Dziś (15.01.2016 r.) mieszkańców Wólki obudził dźwięk syren. To wozy strażackie jechały do palącego się budynku w jednym z gospodarstw. Paliła się chlewnia z żywym inwentarzem w środku. Następnie ogień przeniósł się na strych wypełniony po brzegi słomą i sianem. Na ratunek, wraz ze strażakami, ruszyli również sąsiedzi, wyprowadzając z płonącego budynku maciory z prosiętami. Nie wszystkie zwierzeta niestety udało się uratować.
W trakcie akcji gaśnieczej okazało się, że wydajność pomp w wodociągu wiejskim jest zbyt mała, aby napełnić wozy strażackie. Zanim przyjechała cysterna strażacka, po wodę trzeba było jeździć do sąsiedniej wsi. Akcja gaśnicza trwała do póżnych godzin popołudniowych. Przyczyna pożaru jest narazie nieznana.



